Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śpiochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śpiochy. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 września 2010

Męski śpioch.

I tak oto mamy już pierwszy dzień września...
Teraz to już tylko pozostało nam wypatrywać kolorowych liści.
No ale cóż taka kolej rzeczy.

Kilka dni temu dostałam zamówienie na anioła, z tym tylko zastrzeżeniem, że ma to być mężczyzna.
Zamówiła go znajoma mojej mamy, posiadaczka mojej pierwszej Tildy.
Zamówienie przyjęłam z miłą chęcią i szybciutko zabrałam się do pracy, której efektem jest ten Śpioch, mam nadzieję, że jest w 100% męski.

Przez ostatnie dni pracowałam nad obiecanym niciakiem. 
Jest on już prawie ukończony, pozostało tylko lakierowanie i skręcenie w jedną całość. 
Niestety pogoda nie sprzyja lakierowaniu na balkonie, a innego miejsca nie posiadam. 
Ale mam nadzieję, że lada dzień będę mogła go Wam zaprezentować.





Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za odwiedziny:-)

środa, 11 sierpnia 2010

Niebieski Śpioszek w przypływie weny twórczej:-)

Powrócił mi zapał i chęci do pracy... 

W przypływie weny twórczej uszyłam niebieskiego Śpioszka, który będzie siedział na półeczce u mnie w sypialni. 
Do wczoraj gościł tam mój poprzedni Śpioszek ale z pewnych powodów musi on opuścić mój domek.
Powodem wyprowadzki różowego Śpioszka są jutrzejsze urodziny mojej mamy. 
Owy spioch tak jej się spodobał, że postanowiłam jej go podarować. Przeszedł on mały lifting, doszyłam mu koronkę, upiełam ładniej włoski, no i stwierdziłam, że będzie w sam raz. 
Ale to nie koniec prezentu, bo częścią jego będzie również koszyczek, który wcześniej 
prezentowałam oraz uwaga....solniaczek!!! 
Tak, tak, właśnie suszą się pomalowane na balkonie, jeszcze wieczorem tylko lakierem psiknąć 
i będą gotowe. 
Ale o nich to napiszę jutro, bo jeszcze, póki co, skończone nie są, i kto wie może jeszcze coś popsuję, bo robię je po raz pierwszy;)

A oto wspominany Śpioszek






Bardzo dziękuję Wam dziewczyny, że u mnie bywacie i miłe słówka zostawiacie.


poniedziałek, 19 lipca 2010

Wróciłam...

Długo nie pisałam, ale to nie znaczy, że nie odwiedzałam Waszych blogów.
Byłam sobie na wakacjach, trochę się wybyczyłam, pomoczyłam w Naszym Bałtyku, jednakże
już tęskniłam aby znowu móc uruchomić moją maszynę.
Jak już ją uruchomiłam, to powstał ten oto Śpioszek. Nie ukrywam, że jestem z niego dumna
i znalazł on zaszczytne miejsce w mojej sypialni.
Jutro też mam zamiar coś wykombinować, ale będzie to dość trudne, ponieważ mój mąż będzie malował pokoik dla naszego maleństwa i na pewno w domu będzie małe zamieszanie....
Natomiast jak już go pomaluje  to pochwalę się kilkoma gadżetami, uszytymi już jakiś czas temu, ale wciąż czekającymi na swoje miejsce w pokoju dziecięcym:-)